wtorek, 6 września 2011

Już w Paryżu

Dojechałam! Droga super, wszędzie poza polskimi trasami jedzie się szybko i przyjemnie, więc nawet nie ma o czym pisać. Wieczorem dojechałam do tego Bagneux, kawałek od samego Paryża, gdzie jest foyer (bo tak się to oficjalnie nazywa) sióstr. No cóż, warunki są bardzo kiepskie, a mimo to miejsce oblegane i wszystkie pokoje jedno- i dwuosobowe zajęte, tak więc jestem na sali 10 osobowej. I wszystkie, bardzo zresztą miłe, dziewczyny mają jeden cel krótkoterminowy: szybko znaleźć sobie coś innego ;) I nie chodzi tu o siostrzyczki, które z tego, co zauważyłam nie bardzo interesują się tym, co porabiamy, tylko raczej o to, że jest tu... nieciekawie i ponuro, łazienki są dość prowizoryczne, a w samej sali zimno. Dlatego jutro oprócz spotkania organizacyjnego dla Erasmusów i choć krótkiego spaceru po mieście, mam w planach szukanie innego lokum. Jeśli ktoś o czymś słyszał, to niech da proszę znać, reszta niech trzyma kciuki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz