niedziela, 1 kwietnia 2012

I już kwiecień

Czas leci tak szybko, przecież niedawno zaczął się marzec! I doskonale pamiętam 1 marca, kiedy pierwszy raz wybrałam się pobiegać. Jako podsumowanie miesiąca mogę się pochwalić, że pomysłu nie porzuciłam i teraz jest bieganie w parku Monceau jest jednym z moich ulubionych zajęć, żeby się zrelaksować. Dzisiaj do południa też byłam pobiegać i mimo że było dość chłodno, piękne słońce i bezchmurne niebo wywabiło masę biegaczy, tak że na parkowych ścieżkach był taki tłok, jak w paryskim metrze.
A Paryż po moim krótkim pobycie w Polsce przywitał mnie przepiękną, iście wiosenną, a momentami wręcz letnią pogodą, której nie chciałam marnować przebywając w pomieszczeniach, dlatego większość czasu starałam się spędzić na dworze, w parkach, skwerach i ogrodach. A w miniony czwartek zorganizowałyśmy z koleżankami piknik, oczywiście w parku Monceau! Jadłyśmy, rozmawiałyśmy, opalałyśmy się i było to chyba najprzyjemniejsze popołudnie minionego tygodnia. 



Jeśli chodzi o stronę kulturalną, to udało mi się dostać zaproszenie na Art Paris, wernisaż sztuki nowoczesnej, który odbywał się w Grand Palais przy Polach Elizejskich. Sztuka nowoczesna, jak to ma w zwyczaju, szokuje, zachwyca, zaskakuje, zniesmacza, zmusza do zastanowienia. Wrzucam kilka zdjęć zdjęć, bo to właśnie zdjęcia najbardziej mnie przyciągały i podobały.


A dzisiejsze popołudnie, jako że był to ostatni w miarę ciepły i tak słoneczny dzień (teraz ma przyjść duże ochłodzenie) spędziłam na placu St. Sulpice w dzielnicy St. Germain des Pres (lewy brzeg) przy kościele St. Sulpice, który jest imponujący i piękny, zarówno z zewnątrz jak i w środku. A przed kościołem panie sprzedawały palemki! Chociaż ten mały akcent na niedzielę palmową, którą się tu jednak świętuje, choć na pewno nie tak bardzo jak u nas. A z okazji 1 kwietnia żartem jaki się tu robi są małe papierowe rybki, które przykleja się niepostrzeżenie komuś na plecach:)
Z okazji niedzieli, ciacho musi być:
Kościół St. Sulpice i Place St. Sulpice:




A jako że w tym tygodniu ma być bardzo zimno, to planuję tę brzydką pogodę przeczekać w muzeach, update na bieżąco na blogu:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz