poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Muzeum sztuki prymitywnej

Znane pod nazwą Musee du Quai Branly to jedno z najnowszych muzeów w Paryżu, które jeżeli się nie mylę zostało otwarte w 2006 roku (podaję informację za moim przewodnikiem paryskim, który jest już dość stary i który na 2006 rok właśnie zapowiadał oddanie tego muzeum) i w którym znajdziemy mnóstwo eksponatów z różnych, słabo znanych zakątków świata: Oceanii, Afryki, Azji i obu Ameryk. Mimo że sztuka prymitywna i dzieła różnych ludów świata nie są moją ulubioną dziedziną, to uważam, że muzeum warto zobaczyć, choćby ze względu na jego oryginalność, ciekawą formę i urządzenie budynku, inną niż zazwyczaj atmosferę i bardzo dobrą organizację. Muzeum oferuje stałą ekspozycję oraz kilka wystaw tymczasowych, ponadto prowadzi programy dla dzieci, szczególnie dużo dzieje się w okresie wakacji, nawet takich krótkich, międzysemestralnych.
Na początek kilka zdjęć przestawiających niebanalną architekturę budynku, który położony jest w bezpośrednim sąsiedztwie wieży Eiffela i przy Sekwanie.


Z samych eksponatów znaleźć można między innymi takie cuda-dziwactwa (nie podpisuję poszczególnych dzieł, bo to dość trudne, ale wspomnę, że kolorowe stwory pochodzą z karnawału w Boliwii, a jeden ze strojów z tą małą rzeczą obok należał do szamana):







 A tutaj zdjęcie 2 w 1, tancerka indyjska i Natalia z aparatem ;)
Jak wyżej wspomniałam, muzeum jest bardzo skomputeryzowane, przy każdej grupce eksponatów jest mały komputerek-ekranik, za pomocą którego można pogłębić swoją wiedzę na dany temat i urozmaicić zwiedzanie. Bardzo dużo jest też ekranów z krótkimi filmami o danej kulturze, danym plemieniu lub ludzie zamieszkującym jakąś konkretną część świata.
 A pogoda jest typowo w deseń kwiecień-plecień, pada 10-15 min, potem wychodzi słońce i tak w kółko. Wszystko się już pięknie zieleni, spacer wzdłuż Sekwany jest prawdziwą przyjemnością, szkoda tylko, że temperatura jeszcze jakaś taka niewiosenna...


A jutro przyjeżdżają z wizytą moi rodzice. Mam więc nadzieję, że uda nam się razem odkryć jakieś ciekawe zakątki, małe uliczki i kafejki warte polecenia. I teraz wszyscy z dobrym sercem pomodlą się, żeby nam nie lało jak z cebra tak, jak to przedstawia prognoza pogody ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz